Wypalanie traw
Treść
Wypalanie traw czy ściernisk, wbrew obiegowym opiniom, wcale nie poprawia żyzności gleby. Przeciwnie, specjaliści twierdzą, że wypalanie łąk czy pól jest zdecydowanie niekorzystne i przynosi znaczne szkody, gdyż popiół zmywany przez deszcz do ziemi zakwasza ją zamiast użyźniać.
Za wypalanie traw grożą konsekwencje karne: areszt lub grzywna. Zgodnie z art. 45 ustawy z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2001 r. Nr 99, poz. 1079 z późn. zm.) "zabrania się wypalania roślinności na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych lub w strefie oczeretów i trzcin", zaś zgodnie z art. 59 ust. 1 pkt. 1 powyższej ustawy "kto wypala roślinność na łąkach, pastwiskach, nieużytkach, rowach, pasach przydrożnych, szlakach kolejowych, w strefie oczeretów lub trzcin podlega karze aresztu lub grzywny". Wypalania traw zabrania też ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz. U. z 2000 r. Nr 56, poz. 679 z późn. zm.). Jej art. 30 ust. 3 pkt. 3 mówi, że "w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych". Dodatkowe sankcje zagrażają osobom, które w wyniku wypalania doprowadziły do czyjejś śmierci, kalectwa lub powstania strat materialnych.
Ogień często przerzucany jest przez wiatr na obszary zalesione i gospodarstwa, co może doprowadzić do ogromnych strat materialnych i tragedii ludzkiej.
Autor: MF